OTGlazurnik | Wykończenia wnętrz | mieszkań | Remonty pod klucz | Krzeszowice
Otrzymaj wycene w 48h:
- malarz w Krzeszowice (32-064)
- Ocena 4.1/5 na podstawie 10 zweryfikowanych opinii
- Bezplatna wycena bez zobowiazan
Porównaj najlepszych malarzów w Twojej okolicy. Bez zobowiązań, 100% bezpłatnie.
Otrzymaj bezpłatne wycenyO firmie OTGlazurnik | Wykończenia wnętrz | mieszkań | Remonty pod klucz | Krzeszowice
Dane kontaktowe
Godziny otwarcia
Lokalizacja
Opinie OTGlazurnik | Wykończenia wnętrz | mieszkań | Remonty pod klucz | Krzeszowice (10)
Ogromnie POLECAM! Zlecenie glazurnicze (pokrycie wyspy kuchennej płytkami gresowymi) zostało wykonane sprawnie, w przyjaznej i profesjonalnej atmosferze, z dbałością o najmniejsze szczegóły. Przepastna wiedza i pasja do rzemiosła P. Oskara (i współpracowników) widoczna jest nie tylko w efekcie końcowym, ale na każdym etapie prac, począwszy od pierwszych słownych ustaleń :) P. Oskar zaproponował również alternatywne rozwiązania względem projektu architektonicznego, które znacznie lepiej sprawdziły się w rzeczywistości, dodając szyku mieszkaniu i idealnie wpasowując się w dotychczasowy wystrój. Pomimo trudności wynikłych z mojej strony (m. in. brak kratki wentylacyjnej potrzebnej do wycięcia odpowiedniego otworu w płytce), P. Oskar wykazał się rzadko spotykaną elastycznością, dostosowując przebieg prac i pomagając w dobraniu odpowiednej kratki. Przy kolejnych remontach firma P. Oskara bezapelacyjne będzie moim pierwszym wyborem!
Na początku współpraca z firmą Oskara Tracza po wykonaniu małej realizacji (płytek w kotłowni) zapowiadała się dobrze, więc postanowiliśmy współpracować dalej z kompleksowym wykończeniem domu. Jednak z czasem, a szczególnie po wypłaceniu większości wynagrodzenia wszystko się zmieniło. Końcowy efekt wizualny jest bardzo ładny i trzeba przyznać, że Oskar Tracz zna się na wykonywanej pracy. Jednak było wiele momentów nieprzyjemnych, które sprawiły, że nie mogliśmy w pełni cieszyć się etapem wykańczania naszego domu. Zauważyliśmy, że wykonawca bardzo często nie zwraca uwagi na detale i estetykę, jak np. nierównie dopasowywanie fug przy układaniu płytek. Kilka razy musieliśmy sami domalować niektóre miejsca, które zostały ominięte. Często miejsca, w których teoretycznie może być zabudowa były robione niestarannie. Spodziewaliśmy się, że ktoś kto zajmuje się wykończeniem zwraca uwagę również na szczegóły. Dopóki o nic się nie upominaliśmy współpraca układała się dobrze. Jednak po kulturalnym zwróceniu uwagi na poprawę detali, do czego mieliśmy prawo w NASZYM domu często spotykaliśmy się z obrażaniem się lub niemiłą odpowiedzią oraz zrzucaniem winy na poprzednich wykonawców lub jakość materiałów. Pytając o tempo prac, które w pewnym momencie prawie stanęły przez brak pracowników, usłyszeliśmy, że nie powinno nas to interesować. Przez te wszystkie sytuacje czuliśmy się jak intruzi na własnej budowie, nie mogący o nic zapytać. Nie byliśmy również informowani, dlaczego przez wiele dni nic się nie dzieje. Z tak trudną komunikacją nigdy wcześniej współpracując z innymi wykonawcami się nie spotkaliśmy. Do tego doszło wiele poprawek, które były wyceniane na astronomiczne kwoty, ponad 2/3 razy większe niż u innych wykonawców. Codziennie byliśmy zestresowani czy znowu wyjdzie jakiś problem, za który będzie trzeba zapłacić dodatkową, sporą sumę pieniędzy. Budując nasz dom współpracowaliśmy z wieloma wykonawcami i nigdy z czymś takim się nie spotkaliśmy. Jeśli wyszedł jakiś problem to był naprawiany od razu, nie mówiąc o jakiejkolwiek dodatkowej zapłacie czy zrzucaniu na coś/kogoś winy. Oskar Tracz na każdej drobnej rzeczy, chciał na nas dodatkowo zarobić, mimo niemałej kwoty całego wykończenia domu. Po uszkodzeniu płytki nie z naszej winy kilkukrotnie prosiliśmy o jej wymianę. Płytka jednak zamiast wymieniona została zatuszowana, pomimo obietnicy, że będzie inaczej. Gdybyśmy tego nie zauważyli zostalibyśmy oszukani, więc za tą płytkę odliczyliśmy sobie sumę taką jaką Oskar Tracz liczy sobie za wymianę (300zł), skoro umowa słowna nie została dotrzymana. Wielokrotnie były inne ustalenia słowne, które później były przekręcane na korzyść wykonawcy. Nasza budowa miała być priorytetem, a przez spory czas nic się nie działo. Nasz wykonawca był widywany na innych budowach pomimo wielu prac, które miał do wykonania u nas. Tłumaczenie się oczekiwaniem na drzwi jest słabe, bo w tym czasie była ogromna ilość prac do wykonania. Po zamontowaniu drzwi również kilka tygodni niewiele się działo. Powieszenie kilku lamp, położenie paneli lub listew w połowie pokoju w ciągu całego dnia to był jakiś żart. Przez to całość przesunęła się aż o 2 miesiące względem zawartej umowy. Podsumowując finalny efekt jest bardzo ładny. Po wielu stresujących sytuacjach udało się doprowadzić realizację do końca. Naszym błędem było zapłacenie większości kwoty przed zakończeniem prac, przez co naszemu wykonawcy nie opłacało się robić na naszej budowie. Wykonawca wolał dorabiać gdzie indziej lub za każdą drobną rzecz próbować wyciągnąć dodatkowe pieniądze. Niepatrzenie na detale w miejscach mniej widocznych jest nieprofesjonalne w tym fachu, a brak możliwości zwrócenia uwagi na coś lub zapytanie o tempo pracy we własnym domu, aby nie urazić wykonawcy było zdumiewające. Myślę, że przy mniejszych zleceniach współpraca z firmą Oskara Tracza może wyglądać dobrze, to jednak przy długotrwałych i kompleksowych realizacjach pojawia się dużo trudności i problemów, co sprawia, że etap wykańczania wymarzonego domu zamiast cieszyć, stresuje i przytłacza.
Chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami ze współpracy z panem Oskarem, który wykonywał w moim domu jednorodzinnym kompleksowe prace wykończeniowe. Ogólnie rzecz biorąc, jakość i dokładność wykonanej pracy są na dobrym poziomie. Zdecydowana większość prac jest bez zarzutu i wygląda estetycznie. Początkowe wyceny dodatkowych prac, które wynikły w trakcie budowy, były uczciwe i rynkowe, i do pewnego momentu nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń. Niestety, po wypłaceniu największej, trzeciej transzy (po osiągnięciu około 70% prac), podejście do finansowania poprawek i dodatkowych, drobnych prac drastycznie się zmieniło. W końcowej fazie, każda najmniejsza poprawka lub dodatkowy element, który wydawał się być częścią standardowego wykończenia wiązała się z astronomicznymi, oderwanymi od realiów rynkowych wycenami (np. wymiana płytki 300 zł, montaż i malowanie 10m maskownic karniszy za ponad 3000zł). Na początku współpracy otrzymaliśmy obietnicę, że oprócz Pana Oskara na budowie stale będą pracować dwaj wykwalifikowani pracownicy, a nie tylko pomocnicy. Ci pracownicy byli obecni łącznie może przez około dwa tygodnie. Później zniknęli, a na budowie pojawiali się tylko doraźni pomocnicy, często wyłącznie do sprzątania. Współpraca układała się dobrze, dopóki nie zgłaszaliśmy żadnych uwag. Problemy zaczęły się, gdy zwracaliśmy uwagę na detale, które chcieliśmy poprawić. Zawsze spotykaliśmy się z tłumaczeniem, że to wina kiepskiej jakości materiałów lub że "inaczej się nie dało", a poza tym "i tak się to nie rzuca w oczy". Zauważyliśmy niepokojącą tendencję do niedbałości w miejscach, które miały być później zabudowane (np. pod szafkami), co jest niestety nieprofesjonalne. Po wypłaceniu trzeciej, największej transzy (po ok. 70% prac), praca na budowie niemal kompletnie stanęła. Tygodnie mijały bez postępu. Zapewnienia o "dużym postępie od jutra" nie miały pokrycia w rzeczywistości. W tym czasie Pan Oskar był widywany na innych budowach, mimo początkowych zapewnień, że nasze duże zlecenie będzie priorytetem. Doszło do kuriozalnej rozmowy, w której wykonawca stwierdził wprost, że "jego budżet na tę budowę się skończył". To wyjaśniało brak chęci do pracy i spowolnienie, które doprowadziło do dwóch miesięcy opóźnienia w stosunku do terminu umownego (prace trwały do końca września zamiast do końca lipca). Często byliśmy pod presją, by "na już" dostarczyć wanny, umywalki, szafki czy lampy. Kupowaliśmy je szybko, po czym okazywało się, że leżały na budowie tygodniami, a nawet miesiącami, zanim zostały zamontowane. Największy skandal to udostępnianie naszej, już częściowo wyposażonej, budowy do zwiedzania innym klientom bez naszej wiedzy i zgody. Jest to rażąco nieprofesjonalne. Często również pozostawiana otwarta brama garażowa czy nie zamknięte drzwi na klucz, tłumaczone "nagłym wyjazdem". Podsumowanie: Choć większość prac wykończeniowych jest estetyczna i dokładna, to całościowa współpraca okazała się ogromnie stresująca, długotrwała i pełna konfliktów o detale. Odnosiliśmy wrażenie, że jesteśmy intruzami na własnej budowie, a wykonawca uważa, że nie mamy prawa do zgłaszania uwag. Po wypłacie dużej transzy prace dramatycznie spowolniły, a poprawki stały się pretekstem do żądania astronomicznych, dodatkowych kwot. Ostateczny efekt wizualny jest w porządku, ale koszt psychiczny, opóźnienia i brak profesjonalizmu w komunikacji oraz organizacji pracy (zwłaszcza po wpłaceniu większej sumy) sprawiają, że nie możemy polecić tej firmy do kompleksowego wykończenia domu.
Firma Pana Oskara podjęła się u Nas remontu 3 balkonów ze schodami zewnętrznymi w 30 letnim domu. Profesjonalne podejście, podpisanie umowy i omówienie zakresu że szczegółami wraz z doradzeniem w kwestiach gdzie nam brakowało już wiedzy . Pracę zostały wykonane starannie, bez uwag z naszej strony. Pan Oskar dobrał najlepsze rozwiązania dla każdego z balkonów. Na jednym konieczne było wylanie nowej wylewki na innym udało się wyprowadzić spadki przykrywając istniejące plytki. Zlecenie nie było łatwe i przed Panem Oskarem kilku glazurników bało się podjąć zadania. Panowie podczas prac zachowywali porządek i starannie po sobie posprzątali. W trkacie prac byliśmy na bierzaco informowani o postepie i harmonogramie prac. Jesteśmy bardzo zadowoleni i będziemy polecać firmę dalej.
Zanim zdecydowaliśmy się na współpracę z firmą Oskara Tracza, długo szukaliśmy ekipy, która zapewni nam profesjonalne i precyzyjne wykończenie mieszkania na osiedlu Dolina Krasowa w Krzeszowicach. Pozytywne opinie i rekomendacje sprawiły, że wybraliśmy właśnie tę firmę – i to była najlepsza decyzja, jaką mogliśmy podjąć! :) Od pierwszego kontaktu wszystko przebiegało bezproblemowo. Już na etapie konsultacji otrzymaliśmy fachowe doradztwo, rzetelną wycenę oraz cenne wskazówki dotyczące materiałów. Ekipa wykazała się nie tylko doświadczeniem, ale i ogromnym zaangażowaniem. Glazura, montaż elementów wykończeniowych oraz precyzyjne cięcia wykonane przy użyciu profesjonalnych narzędzi, takich jak szlifierki, wiertarki oraz laserowe systemy poziomowania, zapewniły perfekcyjny efekt. Efekt końcowy przerósł nasze oczekiwania – mieszkanie wygląda dokładnie tak, jak sobie wymarzyliśmy! Każdy detal został dopracowany, a jakość wykonania widać gołym okiem. Łazienka i kuchnia zachwycają estetyką i funkcjonalnością, a salon i przedpokój idealnie wpisują się w nowoczesny styl wnętrz. Jeśli ktoś poszukuje rzetelnej ekipy glazurniczej, która terminowo i fachowo realizuje zlecenia, to gorąco polecamy! Dzięki współpracy z Panem Oskarem nasze mieszkanie stało się miejscem, w którym czujemy się naprawdę komfortowo. Dziękujemy i na pewno będziemy polecać dalej! :)
Przed rozpoczęciem współpracy z firmą Oskara Tracza szukaliśmy fachowca, który profesjonalnie zajmie się wykończeniem naszego mieszkania. Zależało nam na precyzji, terminowości i wysokiej jakości usług. Opinie w internecie były bardzo pozytywne, więc postanowiliśmy zaufać tej firmie – i to była świetna decyzja! Już od pierwszego kontaktu obsługa była na najwyższym poziomie. Profesjonalne doradztwo, rzetelna wycena i świetna komunikacja sprawiły, że cały proces przebiegał bezproblemowo. Pan Oskar i jego zespół wykazali się ogromnym zaangażowaniem – prace glazurnicze zostały wykonane z najwyższą precyzją, a zastosowane narzędzia, takie jak szlifierki, wiertarki oraz nowoczesne systemy, zapewniły doskonały efekt końcowy. Po zakończeniu remontu jesteśmy zachwyceni jakością wykonania! Wszystko zostało dopracowane w najmniejszych detalach, a mieszkanie wygląda dokładnie tak, jak sobie wymarzyliśmy. Jeśli ktoś szuka fachowego glazurnika, który zna się na rzeczy i dotrzymuje terminów, gorąco polecamy! Dzięki tej współpracy nasze mieszkanie stało się jeszcze piękniejsze. Dziękujemy i na pewno będziemy polecać dalej!
Na wstępnie muszę wspomnieć, że jestem zakochana w nowej łazience. Ostateczny efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Dziękuję bardzo Panu Oskarowi, który pomagał nam na każdym etapie projektowania i realizacji. Na wstępie dostaliśmy dużo cennych rad dotyczących wyboru sprzętu, który ma służyć na lata. Lubię stawiać na swoim, dlatego dziękuję podwójnie Panu Oskarowi za ogromną dozę cierpliwości, wyjaśnianie moich wątpliwości i udoskonalenie pomysłów, dzięki czemu mogę cieszyć się piękną i funkcjonalną łazienką. Co wyróżnia Pana Oskara to współpraca na najwyższym poziomie, pełen profesjonalizm. Mieliśmy płytki o rozmiarze 80x80 cm, zostały położne równo i docięte schludnie, odpływ liniowy sprawdza się doskonale. Nie mamy żadnych problemów z hydrauliką – wszystko śmiga – w zakresie prac było również przeniesienie przyłączy do pralki. Osobne podziękowania należą się jeszcze za montaż biały, a przede wszystkim położenie silikonu (mistrzowska praca) :D Toaleta podtynkowa działa bez zarzutu. Muszę jeszcze dodać, że Pan Oskar ratował nas z niejednego kryzysu, np. pomógł nam z niewłaściwie umieszczoną wentylacją w łazience. Podsumowując, ogromnie polecam i dziękuję jeszcze raz.
Zdecydowanie polecam firmę OTGlazurnik! Miałem okazję współpracować z nimi przy wykończeniu łazienki i efekt końcowy był świetny. Wszystko zostało zrobione solidnie i z dbałością o szczegóły. Kontakt z Panem Oskarem był bardzo dobry – zarówno w trakcie pracy, jak i po jej zakończeniu. Firma wykazała się dużym profesjonalizmem i wiedzą. Gorąco polecam!
Pełen profesjonalizm i super komunikacja - tak mogę ocenić współpracę z Panem Oskarem :) Pan Oskar wklejał u nas płytki pomiędzy meblami w kuchni, przy czym współpraca przebiegła tak dobrze, że już poprosiliśmy o pomoc przy kolejnych rzeczach. Serdecznie polecam!
Odradzam każdemu tę firmę, która ma 2-3 krotnie wyższe ceny od rynkowych i narobiła swoim wykonaniem szkód na ponad 30,000.- zł w mojej nieruchomości, na zlecenie najemcy lokali. Pan Oskar Tracz jest na etapie nauki budowlanej za pieniądze inwestora. Pomimo opinii biegłego o nieprawidłowościach w wykonaniu,Pan Oskar Tracz nie poczuwał się do napraw swoich błędów budowlanych. Pozornie czyste wykonanie okazało się wielką fuszerką. Po zamontowaniu nowej kuchni i puszczeniu wody, pomieszczenie zostało całkowicie zalane, bo Pan Tracz położył panele poliwinylowe na kratkę ściekową, bez jej zamknięcia, a do tego rura wodna została całkowicie zatkana klejami i szpachlami z remontu. Panele poliwinylowe nieprawidłowo z instrukcją naklejone na kleju położnym na starych płytkach i na styrodurze. Po 3 miesiącach klej dalej jest pod panelami mokry. Koszt położenia za 1 m2 paneli firma OTG liczyła 110.-zł. A cena rynkowa 35.-zł. Dwa małe WC o pow. 2,3 m2 firma OTG wzięła 7,000.- zł. bez materiałów. Dwa zamontowane tam geberity są do całkowitego demontażu i wymiany. Stelaże podtynkowe przyłączone były wężykiem gumowym za stałą zbudową i bez dojścia do ich wymiany. Wsporniki od producenta stelaży geberitów zostały wyrzucone do kosza, jak też wszystkie rury do montażu. Kanalizacje podłączone bez uszczelek i na wsad karbowaną rurą plastikową. Pan Tracz twierdzi,.. ,że woda leci w dół więc przecież nie cieknie’… Nie przeszkadza mu że śmierdzi. Stare płytki w tych WC są niechlujnie pomalowane z 40 niewyszpachlowanymi dziurami i zamalowaną podłogą. Wywiew za tylko jedną płytą obudowy geberitu, a powinny być ich dwie, nie zaizolowany. W lutym w nowym WC były minusowe temperatury. Kompletnie ignoruje on instrukcje montażu i technologie budowlane. Jego własne niestandardowe, jemu wygodne wykonania wcześniej czy później doprowadzają do zniszczeń. A jego gwarancje powykonawcze są nic nie warte. Tylko przez zalanie wodą wyremontowanych przez niego pomieszczeń oraz dzięki obecności prawdziwych fachowców budowlanych w budynku, okazało się jak nieprofesjonalnie, niechlujnie i bez poczuwania się do poprawy swoich błędów pracuje pan Oskar Tracz. Pech dla pana Tracza, a dla nas szczęście, że od razu a nie po 2-3 latach zalało wszystko wodą. Na wizje lokalne z nadzorem inspektora budowlanego Pan Oskar Tracz nigdy się nie pojawił.